Artykuł sponsorowany

Kiedy hala potrzebuje osuszacza i jaki typ dobrać do warunków pracy

Kiedy hala potrzebuje osuszacza i jaki typ dobrać do warunków pracy

W wielkopowierzchniowej hali magazynowej nadmiar wilgoci potrafi bezszelestnie niszczyć zgromadzony towar i infrastrukturę. Para wodna osadza się na metalowych regałach, inicjując procesy korozyjne. Tekturowe opakowania tracą swoją sztywność i ulegają deformacji. Na betonowej posadzce pojawiają się śliskie plamy, które stwarzają realne zagrożenie dla operatorów wózków widłowych. Zjawisko to występuje często nawet wtedy, gdy w obiekcie pracuje nowoczesna wentylacja. Źródłem problemu są zazwyczaj same procesy technologiczne, intensywne suszenie materiałów oraz regularne mycie linii produkcyjnych. Dodatkowe obciążenie stanowi napływ powietrza z zewnątrz podczas deszczowych dni. Duża różnica temperatur między chłodnymi ścianami budynku a ogrzanym wnętrzem ułatwia swobodną kondensację na stalowych elementach konstrukcyjnych.

Przeczytaj również: Kontener na narzędzia – praktyczne rozwiązania do uporządkowanej pracy

Dlaczego system wentylacyjny nie powstrzymuje kondensacji

Standardowa wentylacja wymienia powietrze w obiekcie, usuwając szkodliwe zanieczyszczenia oraz nadmiar ciepła. Mechaniczna wymiana powietrza nie zawsze obniża wilgotność względną do poziomu bezpiecznego dla składowania towarów. Problem staje się widoczny, gdy główne źródło wilgoci znajduje się bezpośrednio wewnątrz hali. Para wodna uwalniana podczas fermentacji, obróbki cieplnej czy ciśnieniowego mycia posadzek bardzo szybko nasyca otoczenie.

Jeśli układ wentylacyjny czerpie z zewnątrz powietrze o wysokiej wilgotności, system w praktyce wtłacza wodę do budynku. W okresach przejściowych lub podczas długotrwałych opadów deszczu wilgotność nawiewu przekracza czasem 80%. W takich warunkach nawet intensywny wywiew nie powstrzyma kondensatu przed osadzaniem się na zimnych powierzchniach. Powietrze napływające z zewnątrz musi zostać odpowiednio przygotowane, aby zneutralizować wewnętrzne zyski wilgoci. Bez dodatkowej obróbki fizycznej parametry klimatyczne pozostają całkowicie poza kontrolą technologa.

Wybór technologii i parametry określające profil osuszania

Rynkowe systemy kontroli klimatu opierają się na dwóch odmiennych zjawiskach fizycznych. Osuszanie kondensacyjne polega na schłodzeniu strumienia powietrza poniżej punktu rosy, dzięki czemu woda skrapla się na wymienniku. Urządzenia tego typu pracują efektywnie w temperaturach powyżej 15°C i charakteryzują się akceptowalnymi kosztami eksploatacji. Niestety ich wydajność gwałtownie spada w otoczeniu poniżej 10°C, co wyklucza zastosowanie w chłodniach czy nieogrzewanych namiotach magazynowych.

Gdy warunki termiczne są bardziej wymagające, stosuje się technologię adsorpcyjną. Centralnym elementem takiego układu jest obracający się rotor pokryty specjalnym żelem krzemionkowym. Jako wydajny pochłaniacz wilgoci przemysłowy potrafi on fizycznie wiązać cząsteczki wody prosto z powietrza. Rotory adsorpcyjne zachowują pełną sprawność nawet przy dwudziestostopniowych mrozach, pozwalając osiągnąć wilgotność względną poniżej 10%. Zgromadzona w urządzeniu woda jest trwale usuwana za pomocą gorącego strumienia regeneracyjnego.

Przed podjęciem decyzji o montażu konkretnego wariantu należy przeprowadzić wnikliwy audyt fizyki obiektu. Podstawą doboru osuszacza jest precyzyjne określenie obciążenia wilgocią w gramach na godzinę, z uwzględnieniem dobowych przerw w produkcji. Należy przeanalizować całkowitą kubaturę obiektu oraz zdefiniować docelowy poziom wilgotności względnej. Przykładowo magazyny komponentów elektronicznych wymagają ścisłego utrzymywania parametru na poziomie 40-50%, podczas gdy hale przetwórstwa mięsnego narzucają zupełnie inne reżimy temperaturowe.

W nowoczesnych zakładach instalacja osuszająca rzadko działa jako samotna wyspa. Z reguły współpracuje ona bezpośrednio z głównym układem wentylacyjnym obiektu. Urządzenie zintegrowane z głównym kanałem czerpnym odciąga wodę ze świeżego strumienia powietrza, zanim ten rozejdzie się po całej hali. Odpowiednie połączenie obu systemów zapobiega wtórnemu zawilgoceniu i dba o stabilny mikroklimat przez okrągły rok. Gdańska firma Radwan dostarcza maszyny marek HidROS oraz DehuTech, integrując je z infrastrukturą wentylacyjną w obiektach przemysłowych. O ostatecznym sukcesie inwestycji i braku problemów z korozją decyduje precyzyjne namierzenie głównych źródeł pary wodnej. Skrupulatna analiza zysków wilgoci zabezpiecza zakład przed zakupem przewymiarowanego sprzętu i optymalizuje późniejsze rachunki za energię elektryczną.