Wzorzyste lub klasyczne

Jak w każdej kwestii związanej z urządzaniem wnętrza, tak i w kwestii zasłon ścierają się przynajmniej dwa podejścia. Pierwsze zakłada osadzanie wszystkiego w tradycji i utartym schemacie, drugi dopuszcza modernizację i większą odwagę w materii stylizacji. Jedna i druga mentalność właścicieli mieszkań ma swoje podstawy i jest pełnoprawna – ludzie mogą przecież wybierać to, co im najbardziej odpowiada. Jeśli chodzi o zasłony w pokojach dziennych, Polacy przeważnie sięgają po gładkie, zachowawcze wzory. Tkaniny w jednolitym kolorze, ewentualnie z lekko pofałdowaną fakturą i cieniowaniem trafiają w gusta większości. Obowiązkowo kolor musi korespondować z tym, co na ścianie, a tam też z reguły warstwa farby o danej barwie.
Przeczytaj również: Czym jest metoda All on 6 i jakie są jej zalety?
Kreatywność jest w tym układzie nieco ograniczona. Inaczej sprawy się mają, jeśli wnętrze jest nowoczesne. Wtedy można sobie nieco pofolgować i zdecydować się na odważniejszą okienną stylizację. W ruch idą wówczas zasłony z bogatymi wzorami – czasami bardzo fantazyjnymi. Co istotne, w nowoczesnym, ale ascetycznym wnętrzu sprawdzi się taka sama oszczędna zasłona, co w klasycznym. Sporo zależy od indywidualnego ducha pomieszczenia.
Przeczytaj również: Jak przygotować się do zdjęcia pantomograficznego?
Kolejna sprawa to gusta i pasje właściciela. Czasami chce on, by jego dom był kolejnym sposobem wyrażania samego siebie. Zasłona okienna może być nośnikiem bardzo sugestywnych treści. Bez problemu da się dziś kupić modele zasłon, gdzie zamiast tradycyjnych wzorów kwiatowych mamy reprodukcje obrazów i fotografii, a także grafiki przedstawiające przedmioty i zwierzęta. Miłośnik rowerów może mieć zasłonę z rowerami, kotów – z kotami. I tak dalej.
Przeczytaj również: Jakie są najnowsze trendy w zabiegach na twarz?
Wszystko zależy od naszych preferencji.
Polecane artykuły

Designerskie dodatki stanowiące wypełnienie przestrzeni
Tak naprawdę minimalizm formy i kształtu, uważany niegdyś za dziwny jest bardzo praktyczny zarówno w aspekcie użyteczności, jaki i wizualnym. Przecież nie zawsze więcej znaczy lepiej. Mniej może stanowić lepszy bodziec wzrokowy aniżeli coś, co dostarcza ich mnóstwo jednocześnie dając uczucie chaosu.

Dom, w którym będziemy się czuć dobrze
Niezależnie czy zdecydujemy się na skromny szeregowiec czy bliźniak na podmiejskim osiedlu czy na drewniany dom w środku lasu, ważne jest aby było nam w nim dobrze. Owszem, projekt powinien być ciekawy i oryginalny, ale ważniejsza jest wygoda i funkcjonalność. Nie chodzi bowiem o formalne eksperymen